wtorek, 7 kwietnia 2026

Święta i po świętach...

 ... a w głowie burdel, cyrk, bo były plany i

"... miało być tak pięknie

Miało nie wiać w oczy nam

I ociekać szczęściem

Miało być "sto lat! sto lat!"

Mam w sobie tyle niezgody, niezrozumienia, poczucia krzywdy, zawodu i najgorsze jest to że po drugiej stronie jest to samo i wiele wiele więcej. 

Staram się to zaakceptować, bo innego wyboru nie mam, ale w zależności z jakiego poziomu spojrzę na całość dostaje różne odpowiedzi. Swoje głowa, serce, zdrowy rozsądek, własne granice, potrzeby, oczekiwania. 

I można mówić wszystko, ale to tylko słowa, a samopoczucie, emocje to zupełnie inna bajka.