Mitingi w Polsce

▼

poniedziałek, 14 września 2026

Trzeba robić swoje ...

 ... i żyć.

Żyć w trzeźwości, w pełnej uważności, w zgodzie samym ze sobą, bo nie wiadomo jakimi sztuczkami może chora głowa chcieć mną manipulować i chcieć powrócić do tego co tak dobrze zna, by zanurzyć się w krainie pełnego skupienia, wykresów, analizy i nadziei że jak się postaram, jak się przyłożę (bo wiem co robiłem źle), jak mi pójdzie, to życie w końcu będzie takie jakie o jakim marzę - niezła ściema. Nie wiadomo czy będą to słodkie słówka, czy gorzkie słowa. A niebezpieczeństwo może przybrać każdą formę: extra kasy, poczucia samotności, problemów w pracy, pewności siebie, poczucia beznadziei, wręcz zadowolenie z życia bo wszystko układa się po mojej myśli - poje...e nie ?!?

Ostatnie miesiące u mnie to górki, dołki (k..a lepszych słów nie mogłem dobrać). Doświadczenie pokazuje że te "lepsze dni" muszę/powonieniem wykorzystywać by budować siebie, wzmacniać się, by jak nadejdzie ten "gorszy czas" móc wykorzystać zasoby i na fali tych dobrych praktyk przejść przez ten okres suchą stopą - czego sobie i Tobie życzę.

 Powodzenia !!!

10 komentarzy:

  1. Powodzenia, trzymam kciuki i wierzę, że kiedyś „będzie dobrze”. 😌

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki. Będzie tak, nie może być inaczej 💪

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech bransoletka chroni Cię przed całym tym „złem”. 🔑

      Usuń
    2. Już się chyba zagoiło - i dobrze ❤️‍🩹

      Usuń
    3. W procesie gojenia, bo nie ma innego wyjścia

      Usuń
    4. To szybkiego procesu i ułożenia sobie życia zgodnie z Twoimi planami.

      Usuń
    5. Nie ma planu, czas pokaże.
      Tobie również

      Usuń