Mitingi w Polsce

wtorek, 7 kwietnia 2026

Święta i po świętach...

 ... a w głowie burdel, cyrk, bo były plany i

"... miało być tak pięknie

Miało nie wiać w oczy nam

I ociekać szczęściem

Miało być "sto lat! sto lat!"

Mam w sobie tyle niezgody, niezrozumienia, poczucia krzywdy, zawodu i najgorsze jest to że po drugiej stronie jest to samo i wiele wiele więcej. 

Staram się to zaakceptować, bo innego wyboru nie mam, ale w zależności z jakiego poziomu spojrzę na całość dostaje różne odpowiedzi. Swoje głowa, serce, zdrowy rozsądek, własne granice, potrzeby, oczekiwania. 

I można mówić wszystko, ale to tylko słowa, a samopoczucie, emocje to zupełnie inna bajka.

8 komentarzy:

  1. Dobrze się stało. Powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Obyś miała rację.
    Szybkiego powrotu do "normy".
    Ściskam. Pa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jak bez walki oddałeś wszystko co było przez dwa lata i zostawiłeś mnie samą po operacji i próbie gwałtu mówi więcej o Tobie niż o mnie. O świętach i tym jak nikim dla Ciebie byłam nie wspomnę.
      Dla Ciebie to strata , a dla mnie dobrze się stało , że tak szybko okazało się kim jesteś.

      Usuń
    2. Masz rację. Bardzo dobrze się stało że wiesz co wiesz i czego jesteś pewna.
      Szybkiego spełnienia wszystkich marzeń, zasługujesz na to - serio, tego Ci życzę z całego serca !

      Usuń
    3. Tchórz i Niedojrzały emocjonalnie chłopiec.
      Nawet argumentów brak. Nawet przeprosin brak po tym co mi zoebileś.

      Usuń
  3. Ty śmiesz mówić o granicach i potrzebach - gdzie było moje granice i potrzeby jak znosiłam to , że grasz , że mnie oszukałeś przez 2 lata niespełna. Że nie mogłam na Ciebie liczyć jak byłam chora czy jak zlałeś mnie z moją prośbą o świętach.
    Nie mówiąc o tym, że nawet nie interesuje Cię od miesiąca jak się czuję u co się w ogóle ze mną dzieje .
    Nie masz za grosz serca ani empatii. I śmiesz robić z siebie jakąś ofiarę po tym wszystkim co ja dla Ciebie zrobiłam i jak moje potrzeby odsuwałam bo chciałam być z Tobą mimo wszytsko co robiłeś mi. A Ty potraktowałeś mnie jak śmiecia.
    I takim śmieciem byłam cały związek.
    Mam nadzieję , że nigdy więcej nie spotkam Cie nawet przypadkiem.
    Dla mnie nie istniejesz.

    OdpowiedzUsuń
  4. Miłość to nie są słowa ani publiczne żale wylewane do świata.
    Miłość to działanie. Odpowiedzialność. Codzienne decyzje, które się podejmuje — nawet wtedy, gdy jest trudno.

    To wybieranie drugiej osoby każdego dnia, a nie tylko wtedy, kiedy jest wygodnie.
    To obecność, konsekwencja i gotowość do budowania, a nie niszczenia.

    I tego właśnie od ciebie nigdy nie dostałam. I tak tego nie pojmujesz. Szkoda cokolwiek pisać. Powodzenia. 🤞

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie da się żyć z kimś kto żyje byłym życiem , byłą rodziną i liczy się z byłą partnerką i żyje się w strachu przed nią. Współczuję kolejnej partnerce życia w tym trójkącie z Wami.
    To, że była żona nie potrafiła sobie ułożyć życia i jest samotna to jej problem a nie Twój. Widocznie tak Wam jest lepiej i łatwiej. Przemyśl sobie to zanim komuś zawrócisz w głowie. Bo to jest po prostu chore.
    Ja z tego na szczęście wyszłam i układam sobie życie na nowo. Bez przeszłości w tle.

    OdpowiedzUsuń